Wbita w gajerek na życzenie, czyli o nonszalancji na szczeblu wyższym.

Wczoraj nie dałam rady dotrzeć na ani na blog ani na Centralny, gdyż napierdzielanie głowy w końcu i mi się udzieliło. Ale nie z powodu złego obrotu sprawy, tylko tego, że cały dzień przeżyłam na jednej drożdżówce. I bez kawy.

Większość pytanych dziewczyn zdecydowała o założeniu klasycznego stroju. No to się dostosowałam. A jak już Lucia pisała, że ja zakładam rajtki WYŁĄCZNIE pod spodnie, no to jednak wczoraj  MUSIAŁAM je założyć, gdyż jak przyklejałam lusterko wsteczne to wypaliłam sobie dziurę w ostatnich jasnych pończochach, bo uklękłam na pistolet.

Poza tym założyłam spódnicę ołówkową czarną do tego gorset również czarny ( z materiału a nie z koronki … żeby nie było) i na to marynarkę również czarną. Nienieiiiennieee. Nie wyglądałam pogrzebowo, gdyż materiał był w beżowe delikatne paski ( Hugo Boss.. kojarzycie?.. nie to żebym chodziła w ich kostiumach, ale podobne było… nie) Zamiast torby wzięłam skórzaną czarną teczkę, do tego klasyczne szpilki. Jak wyjeżdżałam z domu było dość zimno, więc prawdę mówiąc się nie spodziewałam, że zanim dojadę ( 40 min) to buchnie taki żar, że japierdzielę.

Co prawda w janosiku pootwierałam okna i jakoś za mocno się nie spociłam, ale za to dziś nie mogę ruszyć szyją, bo mnie chyba scugowało.Dobra. Wracam do klu.

Parkując pod nowoczesnym gmachem jeszcze się łudziłam, że w Sądzie będzie działać klima. Ale oszklony budynek generował ciepło jak szklarnia. Może i była klimatyzacja włączona, ale chyba na minimum. Zanim dotarłam do wskazanej sali, byłam już dokumentnie spocona. Poszłam więc do toalety i zdjęłam marynarę, opłukałam się w umywalce i upudrowałam. A wszystko to czyniłam po ciemku, bo akurat w kabinach było światło, ale przy umywalkach nie.

Generalnie ludzie w Sądzie byli ubrani tak, jakby zaraz po sprawie biegli na plażę. Japonki, sukienki bez pleców, spodenki. Brakowało im tylko dmuchanego krokodyla. Ale może mieli w torebce. Kto ich tam wie.

Powiem tak, wyglądałam lepiej niż Pani Prawnik oddelegowana przez Gminę na moją sprawę. Pewność taką nabyłam zaraz potem, jak Inspektor zastępujący tego ,którego znałam, podszedł najpierw do Niej. Jednak widząc mój uśmiech niepewnym krokiem skierował się w moją stronę.

Sprawa wyglądała tak, że musiałam opowiedzieć wszystko od początku do końca o swojej pracy. Trochę się tremowałam, bo wszystko było nagrywane na kamery i widziałam siebie na ekranie czterdziesto calowego telewizora. Sędzia mówił tak niewyraźnie i szybko, że musiałam Mu patrzeć na usta, aby zrozumieć jakie pytania zadaje. Sprawa stanęła na tym, że Sąd powołał jeszcze dwóch świadków, a więc spotkamy się ponownie na początku września.Wszystko trwało jakieś pół godziny, ale emocji starczyło na cały dzień.

Jak opuściłam salę, w toalecie, ściągnęłam rajtki i marynarkę i wówczas mi ulżyło.

Dla wtajemniczonych… Inspektor miał JEDNAK urodę radiową.

 

Reklamy

24 uwagi do wpisu “Wbita w gajerek na życzenie, czyli o nonszalancji na szczeblu wyższym.

  1. ~Smilingeyes

    Moja droga!!!! Konstancjo najmilejsza 😀 radiowa uroda inspektora – bardzo mi przykro. O tym, że pobijesz na głowę Panią Prawnik, wiedziałam od zawsze. Podziwiam cię, że patrzyłaś na usta sędziego, ja bym prosiła o powtórzenie pytania do skutku 😀 Jesteś WYJĄTKOWA! Czy brak światła przy umywalce nie spowodował upudrowania gorsetu i/lub marynarki? bo się przestraszyłam ;D

    Polubienie

    1. consek

      Wiktorio Najsłodsza 🙂 niewyczerpane są pokłady Twojej miłości ku mnie jak widzę… normalnie lejesz miód na moje serce 🙂 gdybym tak prosiła ciągle i ciągle o powtórzenie, to nie wiem, czy do dziś byśmy skończyli 😉 co do upudrowania… sie nie przyjrzałam… gdyż widziałam tylko ciemność… ale chyba nie było najgorzej, bo jak kroczyłam dumna po korytarzach, to wszyscy na mnie patrzyli z zainteresowaniem :)…. ale chwilunia… może właśnie DLATEGO??… kurde no… dobrze, że mnie nikt znajomy nie widział ;(

      Polubienie

    1. consek

      Grosiku 🙂 jak wiesz… jak kocham cały Dworzec, więc co ja Ci mogę odpisać??… wspaniałomyślnie wybaczam :)… co do głosu, wiem, że trafiają się okazy skupiające i jedno i drugie… BA!… nawet i trzecie 😉

      Polubienie

  2. ~Pani S.

    I mamy jeszcze batalię sądową… Tak… Zbieram to sobie, zbieram skrzętnie i buduję obraz. 🙂 Po południu Pan S. tradycyjnie zapyta: Co u Conska? I będę musiała powiedzieć, że Consek próbował sędziego zbałamucić gorsetem, a potem, nie zważając na majestat miejsca, dokonał regularnego striptizu. Taak… 🙂

    Polubienie

    1. consek

      Pani S 🙂 budowanie obrazu uskuteczniam takoż i pod Pani kontem… żeby nie było, że wogle mnie to nie rusza… otóż fascynuje mnie Pani osoba… nie mówiąc już o szanownym seniorze rodu:) a emocje jakie temu towarzyszą można porównać do tych, których onegdaj doświadczyłam logując się na sympatii 🙂 co do bałamucenia gorsetem… proszę zauważyć, iż tym widokiem uraczyłam wszystkich innych petentów okupujących korytarze, ale NIE SĘDZIEGO… póki co oczywiście… bo jak argumenty się posypią, to BYĆ MOŻE nie omieszkam użyć swego seksapilu aby szala sprawiedliwości przechyliła się na moją stronę 😉 Pozdrawiam… i Pana S też .. bez podtekstów rzecz jasna 😉

      Polubienie

    1. consek

      RENIACZKU!!!!!…. no nie WIERZĘ!!!!… Ty czy nie Ty?… ale się baaaardzo cieszę 🙂 czekałaś czekałaś czekałaś… ale wreszcie jak napisałaś, toooo klękajcie narody ;)… ja i Vogue ?…hihi… i jak tu Cię nie kochać moja Przyjaciółko :*

      Polubienie

      1. ~Reniaczek

        Napisalam tylko i wylacznie prawde,zawsze zachwycasz mnie swoim image.Marze o tym,zebysmy mialy mnostwo czasu i kasy i wspolnie mogly szalec po MATRIXIE .

        Polubienie

  3. Ja tam z zasady w opisy nie wierze… sama rozumiesz: „ale laske wczoraj wyrwalem…” Co innego dowody… jakis obrazek na przyklad… i wtedy wiadomo czy Vogue czy nie Vogue. I co to w ogole za slowo: „rajtki”!!?? 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s